Zalegalizowany samobójstwo wspomagane przez lekarzy w stanie Oregon – pierwsze lata doświadczenia ad 6

Oregonie zajmują trzecie miejsce w kraju pod względem liczby hospitalizacji16. Trzech pacjentów, którzy nie otrzymali opieki hospicyjnej, wielokrotnie odrzucało oferty takiej opieki. Tylko jedna pacjentka wyraziła zaniepokojenie jej lekarzem o niedostatecznej kontroli bólu pod koniec życia. Fakt, że 14 z 15 pacjentów nie wyraziło zaniepokojenia kontrolą bólu pod koniec życia, może odzwierciedlać postępy w opiece paliatywnej w Oregonie, która plasuje się w pierwszej piątce stanów stosowania morfiny w przeliczeniu na jednego mieszkańca dla celów medycznych. Stwierdziliśmy, że pacjenci z przypadkami znacznie częściej niż pacjenci z grupy kontrolnej wyrażali zaniepokojenie lekarzy o utracie autonomii i utracie kontroli funkcji organizmu. Siedemdziesiąt dziewięć procent pacjentów nie było całkowicie niepełnosprawnych, gdy przyjmowali śmiertelne leki. Sugeruje to, że kontrolowanie czasu śmierci było dla nich ważne. Wielu lekarzy zgłosiło, że ich pacjenci byli decydujący i niezależni przez całe życie lub że decyzja o żądaniu śmiercionośnej recepty była zgodna z długoletnim przekonaniem o znaczeniu kontrolowania sposobu, w jaki umierały. W związku z tym decyzja o złożeniu wniosku i zastosowaniu recepty na letalne leki w ciągu pierwszego roku zalegalizowanego samobójstwa wspomaganego przez lekarza w Oregonie wiązała się z poglądami na temat autonomii i kontroli, a nie ze strachu przed trudnym bólem lub obawą o straty finansowe.
W 1998 r. Wielu lekarzy i niektóre szpitale w Oregonie nie uczestniczyły w samobójstwie z udziałem lekarza. Czterdzieści procent pacjentów nie było w stanie rozpocząć procedury na receptę u pierwszego lekarza, do którego się zgłosili, i musieli wystąpić o wydanie recepty od drugiego lub trzeciego lekarza. Jest to prawdopodobnie ważny powód, dla którego pacjenci mieli krótsze relacje z lekarzami niż pacjenci z grupy kontrolnej ze swoimi lekarzami. Mniej niż jedna czwarta lekarzy zajmujących się pacjentami z grupy kontrolnej napisalaby receptę na śmiertelne leki, gdyby została o to poproszona. W anonimowej ankiecie lekarzy z Oregonu w 1995 r. Mniej niż 50 procent stwierdziło, że dostarczyłoby śmiercionośną receptę, gdyby samobójstwo wspomagane przez lekarza było legalne.3 Kilka systemów szpitalnych w Oregonie (np. Szpitale Veterans Affairs, Indiańska Służba Zdrowia i przynajmniej jeden katolicki system szpitalny) wyraźnie zabrania udziału w samobójstwie lekarza przez pacjentów lub personel w swoich placówkach. 22 Brak udziału w samobójstwie lekarza ze strony niektórych lekarzy i systemów szpitalnych mógł mieć wpływ na nasze wyniki w odniesieniu do charakterystyka pacjentów przypadku.
Departament Zdrowia Oregon jest odpowiedzialny za zbieranie informacji na podstawie Ustawy o Śmierci z Godnością, ale jest również zobowiązany do zgłaszania wszelkich przypadków niezgodności z prawem do Oreńskiej Rady Lekarskiej.23,24. Nasz obowiązek zgłoszenia niezgodności czyni trudnym, jeśli nie niemożliwe, dokładnie wykryć i skomentować zaniżone dane. Co więcej, wymogi dotyczące sprawozdawczości mogą jedynie zapewnić, że proces uzyskiwania śmiertelnych leków jest zgodny z prawem. Nie możemy ustalić, czy samobójstwo z udziałem lekarza jest praktykowane poza ramami ustawy Śmierć z godnością .
14 lekarzy, którzy pisali recepty na letalne leki, reprezentowało różnorodne specjalności i szeroką gamę wieków i lat w praktyce
[przypisy: anastrozol, sklerodermia, busulfan ]
[podobne: olx chełmno, odma prężna, olej z kiełków pszenicy ]