Zalegalizowany samobójstwo wspomagane przez lekarzy w stanie Oregon – pierwsze lata doświadczenia ad 5

Pięciu z tych sześciu pacjentów zostało specjalnie skierowanych do omówienia samobójstwa wspomaganego przez lekarza z lekarzami, którzy w końcu napisali swoje recepty. Lekarze dla 29 z 43 pacjentów kontrolnych (67 procent) odmówiliby napisania recepty na śmiertelne leki, o które prosił pacjent; lekarze dla 9 pacjentów kontrolnych (21 procent) dostarczyliby recepty, a lekarze dla 5 pacjentów kontrolnych (12 procent) nie byli pewni, w jaki sposób odpowiedzieliby na taki wniosek. Sześciu pacjentów z grupy kontrolnej (14 procent) rozmawiało z lekarzami o samobójstwie ze specjalistami, ale żaden z nich nie rozpoczął formalnego procesu składania wniosku. W jednym przypadku pacjentka rozmawiała z lekarzem o samobójstwie ze swoim lekarzem na początku 1998 roku, ale nie chciała być przypadkiem testowym . W innym przypadku lekarz pierwszego kontaktu był pracownikiem systemu opieki zdrowotnej, który nie pozwalał na jego lekarzy do udziału w pomocy samobójczej.
Dyskusja
Wielu ludzi obawiało się, że jeśli legalizacja samobójstwa zostanie zalegalizowana, zostanie ona nieproporcjonalnie wybrana lub wymuszona na ciężko chorych pacjentach, którzy byli biedni, niewykształceni, nieubezpieczeni lub obawiali się konsekwencji finansowych swojej choroby. 13-16 W naszym gabinecie lekarza w 1998 roku w Oregonie nie znaleźli dowodów na poparcie tych obaw. Pacjenci z przypadkami i większa grupa pacjentów z podobnymi terminalnymi chorobami nie różniły się statystycznie pod względem wieku lub wykształcenia. Ponadto, pacjenci nie różniali się od pacjentów z grupą kontrolną pod względem statusu ubezpieczeniowego, a ani pacjenci, ani pacjenci kontrolni nie wyrażali obawy o finansowy wpływ ich choroby. Nasz wniosek opiera się jednak na stosunkowo niewielkiej liczbie pacjentów. Konieczny jest bieżący nadzór.
Znaczna debata nad samobójstwem wspomaganym przez lekarza skupiła się na braku danych na temat przepisywanych letalnych leków oraz na szybkości ich działania i reakcji niepożądanych.17-20 Stwierdziliśmy, że śmiertelne leki przepisywane pacjentom z przypadkami były podobne, być może jako wynik informacji dostępnych przez grupy rzeczników. Z jednym wyjątkiem wszystkie zalecenia dotyczyły 9 g szybko działającego barbituranu i środka przeciwwymiotnego. Czas do utraty przytomności był dość jednolity. Większość pacjentów, u których dane były dostępne, była nieprzytomna w ciągu 5 minut po przyjęciu śmiertelnego leku, a wszyscy byli nieprzytomni w ciągu 20 minut. Chociaż większość pacjentów zmarła w ciągu godziny, czterech pacjentów zmarło ponad 3 godziny po przyjęciu przepisanych leków, a jeden zmarł 11,5 godziny później. Zgłaszano, że ten ostatni pacjent zażywał wszystkie 9 g przepisanego barbituranu i był nieprzytomny w ciągu pięciu minut. Tak więc czas do śmierci nie zawsze jest szybki lub przewidywalny.
Czy pacjenci żądają śmiercionośnych recept z powodu niewystarczającej dbałości o koniec życia. Nasze dane nie potwierdzają tej hipotezy. Proporcje pacjentów chorych na cukrzycę i pacjentów z grupy kontrolnej, którzy mają zaawansowane dyrektywy medyczne, były podobne, podobnie jak w przypadku pacjentów hospitalizowanych i pacjentów z grupy kontrolnej (odpowiednio 71% i 74%).
[hasła pokrewne: sklerodermia, citalopram, agaricus ]
[więcej w: objawy wirusa hiv, active food supplements polska, leki anorektyczne ]